Dziś przychodzę do Was z recenzjami ulubionych podkładów. Dostałam już kilka próśb, aby taki post się pojawił i oto jest :)
Na początku warto wspomnieć, że mam cerę tłustą w stronę mieszanej, i raczej rzadko się zdarza, żeby jakiś kosmetyk mnie uczulił :) Podkłady najczęściej kupuję stacjonarnie, chyba, że mam jakiegoś "pewniaka"- wtedy zamawiam online. Od podkładu oczekuję głównie wyrównania kolorytu, matowienia i krycia średniego w kierunku mocnego- choć lubię też, szczególnie ostatnio, nakładać lekki podkład a większe zmiany zakrywam korektorem, i przy takim sposobie chyba pozostanę, bo daje super efekt lekkiego makijażu na co dzień :) Wszystko zależy od okazji, na jaką robię makijaż i ile czasu musi wytrzymać w nienagannym stanie. Warto wspomnieć, że podkład zawsze nakładam na uprzednio nałożony krem matująco-nawilżający i bazę matującą.
W podkładach, które posiadam na obecną chwilę mogę wyróżnić 3 grupy:
1.Lekkie, na co dzień, tych używam najczęściej, dają naturalny efekt i bardzo je lubię, a są to
-Bourjois healthy mix nr.51, mam jego "starą" formułę, jest jasny, ma żółte tony, ładnie stapia się ze skórą i daje naturalny efekt rozświetlenia
-Maybelline Affinitone nr.03 fajny, leciutki podkład, lubię go właśnie za to, że jest niewyczuwalny na skórze, a mimo to przykrywa drobne przebarwienia. U mnie niestety nie matuje skóry, ale od czego jest puder ;)
-Maybelline Fit Me nr.105 (wersja w tubce do cery tłustej i mieszanej) to podkład już kultowy, jest lekki a mimo to dość kryjący, dodatkowo to krycie można budować
-Evree krem CC to nowość na rynku, z początku wydaje się być ciemny, ale naprawdę stapia się z cerą i dopasowuje kolorystycznie. Dodatkowym plusem jest to, że ma za zadanie łagodzić zmiany skórne, co przy dłuższym używaniu faktycznie można zauważyć
2. Kryjące, bardziej gęste, które mają za zadanie zakryć większe niedoskonałości, zmatowić cerę i utrzymać się dłużej, czyli
-Catrice All Matt Plus nr.010 to jeden z moich ulubieńców, ma jasny kolor, który nie ciemnieje, długo się utrzymuje bez poprawek i dobrze kryje przebarwienia, jedyny minus to to, że nie jest zbyt wydajny
-Eveline Ideal Cover Full HD nr.201 odkryłam go całkiem przypadkiem, a bardzo polubiłam, ma jaśniutki kolor, nie ciemnieje, matuje i kryje i jest bardzo wydajny
-Revlon Colorstay nr.150 to znany wszystkim dobrze podkład, który jest świetny na większe wyjścia, gdy makijaż musi być nienaganny przez dłuższy czas. Dobrze stapia się ze skórą, nie ciemnieje, matuje i kryje na wiele godzin
3. Tę kategorię ciężko nazwać, są tu po prostu podkłady, które kupiłam np. z czyjegoś polecenia, na początku wydawały się super ale szału nie zrobiły ;) Jednak mam zamiar je zużyć mieszając z innymi podkładami, tymi "ulubieńcami"
- Ingrid Ideal Face nr.10 bardzo polecany podkład, lubię go, ale jakoś szału nie ma, oprócz koloru, który jest na prawdę jaśniutki
- Maybelline Dream Velvet nr.10 jest fajny, lekki, dość dobrze kryje, ale niestety szybko się po nim świecę, a zależy mi też aby podkład choć trochę matował
Takie są moje typy jeśli chodzi o podkłady. Wiele już przetestowałam, jednak kiedy coś mi podpasuje to lubię do tego wracać :) Mam też inne podkłady, które też lubię, jednak w tym poście przekazałam Wam moje tzw. TOP3 w każdej kategorii :)
Buziaki i miłego dnia :*



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz